Wilczy Szaniec
Z pewnością nie jest to rozbudowa Kurhausu - domu wypoczynkowego w lesie gierłoskim, który upodobał sobie dr Fritz Todt. Po pierwsze skala przedsięwzięcia jest zbyt duża, po drugie to nie ta sama lokalizacja.
Miejscowi nie muszą jednak zbyt długo zachodzić w głowę. Na początku plotki a potem nawet oficjalne źródła niechętnie przyznają się, że rozpoczęła się tam budowa jednego z zakładów chemicznych "Askania". Do prywatnych firm z Ketrzyna i Giżycka spływają drobne zlecenia. Wnikliwych zadziwia jednak skala przedsięwzięcia. Ciekawskim mieszkańcom Kętrzyna nie ujdzie uwadze prawie trzy tysiące robotników zakwaterowanych w ich mieście, dowożonych codziennie na miejsce budowy koleją i autobusami.
Większość jednak nie zdaje sobie sprawy, że plotki i informacje, które zdobyli na temat budowy to robota propagandy hitlerowskiego wywiadu. W rzeczywistości rozpoczyna się tam budowa najsłynniejszej chyba kwatery Hitlera – znanej jako Wilczy Szaniec (niem. Wolfsschanze). Prace rozpoczęte w 1940 roku trwają do końca 1944.
Kwatera mieści się na obszarze 250h otoczona zasiekami z drutu kolczastego i polami minowymi, co kilkaset metrów stoją wysokie na 5 pięter drewniane wieżyczki obserwacyjne. A tam gdzie teren nie jest podmokły zlokalizowane są dodatkowe gniazda ciężkich karabinów maszynowych. Na teren kwatery można dotrzeć wyłącznie trzema mocno strzeżonymi wartowniami. Kwatera wewnątrz podzielona jest na kontrolowane strefy, a wewnętrzną strefę zakazaną otacza dodatkowo 2 metrowy płot z siatki zakończonej drutem kolczastym. Na stałe w całym Wilczym Szańcu przebywa ponad 2000 osób.
Cała kwatera to ponad 100 drewnianych baraków i 80 stałych budowli z których najsolidniejsze mają ściany grubości 4-6 m i stopy o grubości 8 (prawie trzy piętra!). Jedna z tych najsolidniejszych to bunkier Hitlera. Cała kwatera jest starannie zamaskowana. W czasie budowy pozostawiono większość drzew, a w miejsce wyciętych postawiono atrapy z rur pokryte siatką imitująca liście. Dachy budowli pokryte grubą warstwą ziemi porasta trawa i młode drzewa. Nad drogami zostaje rozciągnięta siatka maskująca. A co kilka dni samoloty robią zdjęcia lotnicze mające sprawdzić jakość zabezpieczeń.
W tym miejscu Adolf Hitler spędził wiele dni II Wojny światowej, odwiedzili go tam między innymi Benito Mussolini, Hans Frank, Erich Koch, premier rządu Vichy. Tutaj też dokonano najbliższego powodzeniu zamachu na Hitlera. 20 lipca 1944 r. Claus von Stauffenberg zaopatrzony w walizkę z ładunkiem wybuchowym wkroczył na naradę w ostatniej chwili przeniesioną z Bunkra do drewnianego baraku. Pomimo że udało uzbroić mu się tylko jeden ładunek, oddala się, a widząc potężny wybuch utwierdził się w przekonaniu o powodzeniu zamachu. Niestety, w drewnianym baraku fala uderzeniowa wydostaje się na zewnątrz, a Hitler dodatkowo chroniony dębowym stołem wychodzi tylko z powierzchownymi ranami.
Mało jest w Polsce miejsc tak przesiąkniętych historią. Oświęcim i Majdanek noszą nad sobą piętno znacznie potężniejsze, Westerplatte to miejsce bardziej chwalebne. A jednak postacie, wydarzenia i decyzje, które miały miejsce w Wilczym Szańcu postawione na szali nie znajdują drugiej takiej lokalizacji na terenie Polski.
Będąc w okolicy Kętrzyna, czy nawet tylko na Mazurach Warto wybrać się do tego legendarnego miejsca. Wilczy Szaniec jest dostępny dla zwiedzających od 8.00 rano, aż do zapadnięcia zmroku, w dawnym budynku Straży Przybocznej, mieści się hotel i restauracja. Na terenie byłego lotniska nieopodal kwatery znajduje się siedziba aeroklubu "Krainy Jezior", gdzie można zamówić loty widokowe oraz wziąć udział w licznych imprezach lotniczych. Okolica zaprasza wędkarzy, grzybiarzy, amatorów sportów wodnych i jazdy konnej.
Jadać na zwiedzanie Wilczego Szańca warto zdawać sobie sprawę z jego silnego związku z historią II Wojny Światowej. Mając, choćby podstawową wiedzę zawartą w tym artykule inaczej spojrzymy na metry żelbetonu porośnięte mchem i drzewami. Mając świadomość tego, że przez 4 lata wojny zapadały tu najważniejsze decyzje Hitlera spotęgujemy wrażenia jakie wywołuje u zwiedzających ten kompleks.
Artykuł jest kolejnym z cyklu Ciekawe Miejsca napisanym specjalnie dla portalu Elif.pl
2009-01-22
Paweł Kowalczyk
zdjęcia: Przemyslaw Idzkiewicz
Wikimedia Commons
Artykuł pobrany z: Wilczy Szaniec
« powrót na stronę z artykułamiINNE ARTYKUŁY

Optymalny dla dużej przestrzeni
Optoma EP1080 - projektor Full HD do zastosowań profesjonalnych
Nowy projektor z rozdzielczością Full HD do zastosowań profesjonalnych, Optoma EP1080, zaoferował wyłączny dystrybutor Optomy w Polsce, firma Veracomp SA.

Unikatowy rarytas dla koneserów
Dwa wyjątkowe modele Worldmaster Limited Edition są nowością wprowadzoną na polski rynek z okazji 120 urodzin marki. - To prawdziwe limitowane rarytasy dla koneserów – mówi Jarosław Guzek, Brand Manager marki Atlantic.

Przygoda z Madagaskar 2 w Vobis
W związku z premierą filmu Madagaskar 2, klienci, którzy od 2 stycznia zakupią przenośne centrum multimedialne - notebooka Toshiba A 300- 1LT dostaną w prezencie od firmy Vobis grę komputerową opartą na przygodach bohaterów animacji.

Kobiety częściej niż mężczyźni wiedzą, jak zachować się w niebezpiecznej sytuacji na drodze i krytyczniej oceniają swoje umiejętności jako kierujących – wynika z ogólnopolskich badań kierowców przeprowadzonych na zlecenie Szkoły Jazdy Renault przez TNS OBOP.

Edimax IC-1510(Wg) - sieciowa kamera dla domu i małego biura
Edimax Technology, wiodący producent rozwiązań sieciowych przedstawia kamerę IC-1510(Wg), następcę modelu IC-1500(Wg). Jest to opłacalne i łatwe w użyciu rozwiązanie służące do obserwacji miejsc, w których nie są wymagane drogie i profesjonalne systemy, np. w domu i w małym biurze. Kamera jest dostępna w wersji zarówno przewodowej (IC-1510), jak i bezprzewodowej (IC-1510Wg).

Volvo S60 "płynie" do premiery
Volvo odsłania szczegóły S60 sedan, który swoją premierę będzie miał w styczniu na Detroit Auto Show.

Cooler do notebooków z dwoma wentylatorami
Cooler do notebooków Thermaltake Xaser S1000, wyróżniający się nowoczesnym wyglądem, dzięki ergonomicznej konstrukcji zapewnia większy komfort pisania na klawiaturze.

Pichtosept na zimowy (i nie tylko) ból gardła
Trudno zaprzeczyć, że przeziębienie może i ma swoje dobre strony: mąż przygotuje nam pyszną herbatę z cytryną, dzieci bez szemrania wyprowadzą na spacer psa, a my w tym czasie możemy bezkarnie wylegiwać się ze smutną miną pod kołdrą. Ale któż z nas może sobie pozwolić na takie leniuchowanie!